Co staje nam przed oczami kiedy myślimy o mieszkańcach Szkocji?

Po pierwsze to, że są skąpi. Nic bardziej mylnego. Trudno w Europie o bardziej hojnych i uprzejmych ludzi. Szkoci nigdy nie wahają się, czy komuś pomóc, bez względu na okoliczności. Tylko pozazdrościć.

Większość z nas wyobraża sobie rodowitego Szkota jako mężczyznę słusznej postury, z rudymi włosami i obfitą brodą, ubranego w ...:kilt:... i grającego na ...:dudach:... w mglisty szkocki poranek. Najlepiej, gdyby stał akurat na jakimś malowniczym wzgórzu porośniętym ...:wrzosem:... lub nad jeziorem, które zamieszkują tajemnicze potwory. Tymczasem Szkoci to bardzo wykształcony i czysty naród. W dzisiejszych czasach Szkoci otwierają się na Europę, młodzi chcą się uczyć i rozwijać, tak jak i w Polsce.

Następna myśl to pijany Szkot wrzeszczący w barze po kilku szklaneczkach ...:whisky:.... Prawdą jest, że Szkoci przepadają za swoim narodowym trunkiem. Jednak rzadko zdarzają się okazję do wychylenia większej ilości whisky. Jest to trunek, który się celebruje na ślubach, przyjęciach i ceilidh. Szkoci ponadto są odrobinę cyniczni, co można wyjaśnić ich zawiłą historią, kiedy nauczyli się nie oczekiwać zbyt dużo po oblegających ich Anglikach.

Nie jest też prawdą, że jeśli Szkotka nie ma na imię Fiona to musi nazywać się Maggie, a mężczyźni to tylko i wyłącznie Jimmy, Alec lub Ian :-) Faktem jest jednak, że wiele nazwisk szkockich nosi przedrostek "mac", co oznacza "syn". Pochodzi to jeszcze z tradycji ...:klanowej:... i jest rzeczą wyróżniającą Szkotów spośród innych narodów.

Szkoci przywiązani są do swojej tradycji, jednak dużo większy patriotyzm okazują emigranci, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Australii. Szkoci ze Starego Kontynentu nie biegają po ulicach w kilcie ze ...:szkocką flagą:... zatkniętą za ucho.

Podsumowując: ze stereotypami należy walczyć! Zwłaszcza, że stereotyp Polaka wypada znacznie gorzej...