Tajemnicza kaplica Rosslyn mieszcząca się w wiosce Roslin niedaleko Edynburga, opisana 
Front kaplicy - fot.: Witek Skrzyński
została w "Kodzie Leonarda da Vinci" Dana Browna, jako jeden z ważniejszych "drogowskazów" do najpilniej strzeżonego skarbu templariuszy - Świętego Graala.
Kaplica została zbudowana przez Williama de Sinclaira, pierwszego hrabiego Caithness, barona Roslin, w 1446 roku - czyli 150 lat po brutalnym rozwiązaniu Zakonu Templariuszy. Mimo upływu wielu lat w kaplicy można odnaleźć mnóstwo znaków i symboli używanych przez Zakon. Są to m.in.: baranek boży niosący krzyż (taki znak widniał na pieczęci zakonu), dwóch jeźdźców na jednym koniu, tajemnicze twarze, węże oraz anioły trzymające krzyż.
Jednak najdziwniejszy wydaje się być fakt, że kaplica nie została zbudowana na planie krzyża, tak jak większość budowli kościelnych okresu średniowiecza. Wzorowano się natomiast na starożytnej żydowskiej świątyni opisanej w biblii - świątyni Heroda. Obie budowle podpiera 14 wolnostojących kolumn, z których dwie największe znajdują się z przodu. Są to słynne Apprentice Pillar i Master Pillar, oba pokryte misternymi rzeźbieniami. Archtektonika wnętrza i jej układ do złudzenia przypominają żydowską świątynię w Jerozolimie

, która była  pierwszą kwaterą główną Templariuszy. Pod ową świątynią znajdowały się trzy poziomy ukrytych piwnic. Tu pojawia się pytanie: jeżeli William Sinclair tak dokładnie odtworzył tą budowlę, to czy również w Rosslyn znajdują się tajne podziemia? Nie ma na to dowodów, bo nikt nie odkrył wejścia do nich. Nie można również przeprowadzić prac wykopaliskowych, bo świątynia znajduje się w złym stanie technicznym i wszelkie naruszenie budowli mogłoby grozić jej zawaleniem. Wielu jednak uważa, że to właśnie tu, w
Widok z boku
Szkocji, znajdują się ukryte w podziemiach kaplicy Rosslyn, skarby Templariuszy. Może nawet sam święty Graal.
Jednak to nie koniec zagadek. Otóż oprócz tajnych znaków templariuszy, w Rosslyn znajdują się rzeźby będące symbolami innej tajnej organizacji - wolnomularzy czyli masonów. Można tu zobaczyć postaci z charakterystycznym ułożeniem kończyn - ręce na piersiach lub kolanach, kątownik i cyrkiel oraz wiele innych symboli masonów. Ich rytuały są trzymane w tajemnicy przed światem, jednak przez lata kilka ilustracji obrzędów ujrzało światło dzienne i co dziwne, są one niezwykle podobne do praktyk Templariuszy. Jeszcze bardziej zagadkowy wydaje się fakt, że założyciel Zakonu Templariuszy - Hugo de Payns - przed złożeniem ślubów czystości, ożenił się z kobietą ze szkockiego rodu Sinclairów. 300 lat później William Sinclair zbudował kaplicę w Rosslyn, a w XVIII wieku Sinclairowie zostali dziedzicznymi przywódcami wolnomularzy w Szkocji. Nikt na razie nawet nie zbliżył się do rozwiązania zagadki Templariuszy i ich skarbu. Być może nigdy nie poznamy prawdy. A może prawdę znają dzisiejsi wolnomularze, strzegący odwiecznej tajemnicy kaplicy Rosslyn...